Być może informacje o braku formalnego powiadomienia Widzewa i związkowego Rzecznika Dyscypliny o posiedzeniu Wydziału Dyscypliny PZPN są uzasadnione tym, że dziś sprawa klubu z al. Piłsudskiego nie będzie rozpatrywana.
Możliwe, że rozpoczęcie sprawy nastąpi na kolejnym posiedzeniu 14. stycznia. Zależy to jednak od decyzji samego Wydziału Dyscypliny, który ustali porządek obrad na kolejne posiedzenie. Jak widać piłkarska centrala nie spieszy się z załatwieniem tej sprawy, choć Trybunał Arbitrażowy przy Polskim Komitecie Olimpijskim nie pozostawił jej wyboru. Z drugiej strony nie można się temu dziwić, bo przecież pod płaszczykiem walki z korupcją i rzekomym przestrzeganiem przepisów licencyjnych kosztem łódzkich klubów lobbiści innych klubów ekstraklasy przeforsowali dużo śmierdzących decyzji. Wybrnięcie z tego będzie rzeczywiście trudną sztuką. Wydział Dyscypliny ma także w styczniu rozpatrywać sprawę Lecha Poznań.
Z piłkarzy Widzewa najkrótszą przerwę zimową miał... Tomasz Lisowski. W grudniu zakończył okres rehabilitacji po długo leczonej kontuzji. Trenował indywidualnie tydzień dłużej od kolegów. Widzewski obrońca zakończył swój zimowy urlop wcześniej od kolegów. Od poniedziałku, po przyjeździe z halowego turnieju w Zduńskiej Woli, indywidualnie ćwiczy w budynku klubowym.
- Z moim zdrowiem jest już wszystko w jak najlepszym porządku. Kolano zostało w pełni wyleczone, a rehabilitacja przebiegła bez zarzutów - mówi Lisowski - Nie ma więc żadnych przeciwwskazań, abym w najbliższy poniedziałek wznowił treningi wraz z całym zespołem.
Mimo jesiennej pauzy "Lisek" już rozegrał w Widzewie 57 spotykań i jest jednym z piłkarzy, którzy mają na koncie występy w ekstraklasie oraz reprezentacji Polski.
W ubiegłym roku tylko trzy kluby potrafiły pokonać Widzew w meczach pierwszej ligi. Jednym z nich był GKS Katowice. Wiosną Gieksa będzie chyba miała kłopoty ze skopiowaniem tego wyczynu, bo z klubem przy Bukowej pożegnał się trener Adama Nawałka, który został szkoleniowcem Górnika Zabrze. Dwaj piłkarze przeszli do ekstraklasy. Jeszcze w ubiegłym roku piłkarzem Cracovii został najskuteczniejszy zawodnik katowiczan 24-letni napastnik Krzysztof Kaliciak ( 9 goli jesienią), a dzisiaj umowę z Piastem Gliwice podpisze były widzewiak 26-letni pomocnik Bartosz Iwan (8 bramek jesienią), któremu kontrakt kończy się w czerwcu. Wiceprezes Piasta, były rzecznik prasowy PZPN, Zbigniew Koźmiński liczy jednak, że syn medalisty MŚ 1974 będzie występował w gliwickim klubie już od lutego. Katowiczanie podpisali roczny kontrakt z Paweł Sermakiem. To 20-letni wychowanek Victorii Jaworzno i Szczkowianki, syn Andrzeja.
Piłkarze KSZO Ostrowiec, którzy jesienią nie przegrali meczu z łódzkimi klubami, spotkali się w środę po raz pierwszy po świątecznej przerwie po wodzą nowego szkoleniowca Czesława Jakołcewicza. Nie ma Huberta Robaszka, Piotra Wtorka i Dawida Basty, którzy rozwiązali umowy z hutniczym klubem. Nie było też nowych graczy, a kadrę uzupełnili utalentowani juniorzy. Z powodu kłopotów finansowych pierwszoligowcy nie wyjadą na obóz przygotowawczy, a przed inauguracją rundy wiosennej rozegrają 10 sparingów. Pierwszy w Ostrowcu 30 stycznia z Pelikanem Łowicz.
źródło: /potrafiekibicowac/images/loga/ekstraklas_net_pk_do_newsa.png)