Ze sportowego życia

„Niebiescy” będą stanowić 25 procent widowni!

Czwartek, 05-08-2010

Trener Austriaków, Karl Daxbacher poinformował, iż pomimo korzystnego rezultatu w pierwszym spotkaniu nie jest jeszcze pewny awansu. – Będziemy skoncentrowani od początku. Osiągnęliśmy dobry wynik w Chorzowie, ale nie możemy ryzykować, bo w futbolu zdarzają się różne rzeczy, weźmy choćby mecz z LASK Linz, z którym prowadziliśmy 3:0 i wygraliśmy zaledwie 4:3, a wynik mógł być odwrotny. Dlatego nie możemy pozwolić na żadne eksperymenty.

 

Austria Wiedeń chwali się, że nie przegrała aż osiemnastu meczów, w których zanotowała aż czternaście zwycięstw.
Mecz z Ruchem nie cieszy się zbyt wielkim zainteresowaniem u kibiców. Gospodarze sprzedali zaledwie 6 tysięcy wejściówek i nie spodziewają się, by ta frekwencja znacznie wzrosła. – Tutaj w Wiedniu Austria jest klubem drugiego planu – mówi Jarosław Werczyński, który od 31 lat mieszka w Austrii. Numerem jeden jest Rapid Wiedeń. Na każdym meczu stadion wypełnia się po brzegi, a może on pomieścić niemal 20 tysięcy kibiców. Sporo fanów ma też Admira Wacker.
Pan Jarosław pracuje w firmie ochroniarskiej z Wiednia, od wielu lat jeździ na miejscowe stadiony, futbol austriacki zna więc od podszewki.

 

– Czy to prawda, że przyjeżdża z Polski aż 1 500 kibiców? W takim razie jutro będzie słychać tylko polski doping – zakończył pan Jarosław.


Na tej trybunie ma zasiąść 1 500 niebieskich kibiców, co ma stanowić 25 procent widowni!

źródło: www.ruchchorzow.com.pl
 

 

Najświeższe informacje

Ankieta

Copyright © 2007 - Wszystkie prawa zastrzezone Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach
CMS   Edito     powered by
realizacja: Ideo