Ze sportowego życia

„Niebiescy” znów lepsi od Legii

Poniedziałek, 13-09-2010

Chyba nikt już nie powinien mieć wątpliwości, kto jest lepszy w polskiej ekstraklasie. Ruch odniósł kolejne zwycięstwo nad legionistami przy Cichej i w ten sposób udowodnił, ze jest lepszą drużyną.
W zespole gospodarzy zabrakło kontuzjowanego Grzegorza Bronowickiego, który w przeszłości święcił sukcesy ze stołeczną drużyną. Na lewej obronie zagrał Maciej Sadlok, na środku partnerem Rafała Grodzickiego był Piotr Stawarczyk. W takim ustawieniu nasza defensywa nie popełniła większych błędów.
Przez całe spotkanie gospodarze dyktowali warunki gry. Efektem tego była bramka Wojciecha Grzyba. Doświadczony zawodnik tradycyjnie zostawił sporo zdrowia na boisku, a jego bramka była piłkarskim majstersztykiem. Przy stanie 1:0 chorzowianie stworzyli kolejne sytuacje, ale Michał Pulkowski, Marcin Malinowski, Marcin Zając oraz Sebastian Olszar nie potrafili zamienić je na bramki. W ostatnich minutach spotkaniach na boisku zrobiło się nerwowo, było sporo fauli i dyskusji. W efekcie goście musieli grać w dziesiątkę po tym, jak Jakub Rzeźniczak zobaczył swój drugi żółty kartonik za brutalny faul na Łukaszu Janoszce.
Podsumowując, w pierwszych dwóch meczach przy Cichej na kolana padły dwie wielkie firmy; Wisła i Legia. Oznacza to, że w Chorzowie „rządzą” tylko „Niebiescy”. Oby tak dalej.

Ruch Chorzów – Legia Warszawa 1:0 (1:0)
1:0 – Wojciech Grzyb (29).

Sędziował: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 6 500. Żółte kartki: Grzyb, Grodzicki – Choto, Rzeźniczak. Czerwona kartka: Rzeźniczak (70 druga żółta).

Ruch: Pilarz – Nykiel, Grodzicki, Stawarczyk, Sadlok – Grzyb, Malinowski, Straka, Pulkowski (62. Lisowski), Zając (77. Jankowski) – Olszar (69. Janoszka).
Legia: Antolović – Rzeźniczak, Jędrzejczyk, Choto, Wawrzyniak – Manu, Borysiuk (46. Cabral), Vrdoljak, Iwański (88. Giza), Rybus (46. Kucharczyk) - Mezenga.

źródło: ruchchorzow.com.pl
 

 

Najświeższe informacje

Ankieta

Copyright © 2007 - Wszystkie prawa zastrzezone Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach
CMS   Edito     powered by
realizacja: Ideo