Piłkarze Ruchu Chorzów wspaniale rozpoczęli zmagania w Lidze Europejskiej, bo od dwóch zwycięstw z Szachtiorem Karaganda. Wygrane są na tyle cenne, gdyż gwarantują punkty dla federacji polskieJ w rankingu UEFA. Oczywiście wygrane również powodują, że rośnie współczynnik klubowy naszej drużyny.
Mecz w Chorzowie oglądało około 6 tysięcy kibiców. Przez całe spotkanie w swoim stylu dopingowali „Niebieskich”. Pierwsza połowa spotkania nie przyniosła bramek. Dopiero w 59 minucie Rafał Grodzicki popisał się piękną akcją, przebiegł kilkadziesiąt metrów i podał do niepilnowanego Artura Sobiecha. Reprezentant kraju silnym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza Szachtiora.
Goście przez cały mecz dążyli do zdobycia bramki, raz im się udało w pierwszej odsłonie, ale sędzia słusznie zauważył spalony.
W zespole chorzowian znów błysnęła gwiazda Krzysztofa Pilarza, który popisał się kilkoma wspaniałymi interwencjami. Defensywa również nie popełniła błędów.
W zespole chorzowian ostatecznie nie zagrał Sebastian Olszar, którego z gry wykluczył bolesny uraz stopy.
W przyszły czwartek „Niebiescy” polecą na Maltę, by rozegrać mecz w drugiej rundzie kwalifikacji z Valletta FC.
Ruch Chorzów – Szachtior Karaganda 1:0 (0:0)
1:0 – Sobiech (59). Sędziował: Gediminas Mazeika (Litwa). Widzów: 6 000. Żółte kartki: Pilarz, Sobiech, Zając.
źródło: www.ruchchorzow.com.pl